
Od lewej:
1. NIVEA long repair (nie zauważyłam dużej różnicy)
2. DOVE odżywka repair therapy (przyjemnie wygładza włosy
3. Biosilk (stosuję tylko na końcówki)
4. Gliss Kur odżywka regeneracyjna (mimo wszystko wolę odżywki, które się spłukuje)
5. serum Gliss Kur z masłem shea i kaszmirem (tylko na końcówki, bo Wasze włosy będą w białych, dziwnych cząsteczkach :p co za dużo to niezdrowo!)
6. Dove heat defense ( stosuję przede wszystkim przed użyciem prostownicy)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz